
Różami uwieńczmy Jej skroń;
Jej serca w ofierze składajmy,
Ze łzami wołajmy doń:
O Maryjo, bądź nam pozdrowiona,
bądź Ty zawsze Matką nam
Drugiego sierpnia obchodzimy wspomnienie Matki Bożej Anielskiej z Porcjunkuli. Czy jednak wiemy, że w tym dniu w każdym kościele parafialnym możemy zyskać odpust zupełny, zwany „odpustem Porcjunkuli”? Może nas to nieco dziwić, bo przecież odpust związany z danym kościołem obchodzimy w dniu jego święta tytularnego. Dlaczego więc jeszcze jeden dzień?
“Idźcie i głoście: Bliskie już jest
królestwo niebieskie. (…) Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie. Nie
zdobywajcie złota ani srebra, ani miedzi do swych trzosów. Nie bierzcie
na drogę torby ani dwóch sukien, ani sandałów, ani laski” (Mt 10, 6-10).
Franciszek wziął te słowa do siebie jako
nakaz Chrystusa. Zdjął swoje odzienie, nałożył na siebie habit,
przepasał się sznurem, udał się do kościoła parafialnego św. Jerzego w
Asyżu i zaczął na placu nauczać. Jeszcze w tym samym roku zgłosili się
do niego pierwsi towarzysze: Bernard z Quinvalle i Piotr z Katanii,
późniejszy brat Egidiusz. Obaj zamieszkali wraz z Franciszkiem przy
kościółku Matki Bożej Anielskiej [1]. Kiedy zebrało się już 12 uczniów
Franciszka, nazwali się braćmi mniejszymi. Za cel obrali sobie życie
pokutne i głoszenie Chrystusa, nawoływanie do pokuty i zmiany życia.
W roku 1211 benedyktyni z góry Subasio
odstąpili Franciszkowi i jego towarzyszom kaplicę i miejsce przy niej,
na którym ci wybudowali sobie ubogie szałasy. Porcjunkula stała się w
ten sposób domem macierzystym zakonu św. Franciszka. Swój szczególny
stosunek do Porcjunkuli Franciszek wyraził sześć miesięcy przed
śmiercią, gdy poczuł się bardzo słabo. Tomasz z Celano, autor pierwszej
biografii Świętego, podaje: „Chociaż bowiem wiedział, że po
wszystkiej ziemi założone zostało Królestwo Niebieskie, i wierzył, że w
każdym miejscu Bóg udziela łaski swoim wybranym, to jednak doświadczył,
że miejsce kościoła Świętej Maryi w Porcjunkuli napełnione jest łaską
bardziej obfitą i nawiedzane przez duchy z wysoka. Przeto często mówił:
„Baczcie, synowie, byście kiedyś nie opuścili tego miejsca. Jeśliby was
wyrzucono na zewnątrz z jednej strony, wchodźcie z powrotem z drugiej,
bo miejsce to jest naprawdę święte i mieszkaniem Boga. Tutaj, gdy
byliśmy nieliczni, Najwyższy pomnożył nas w liczbę; tutaj zapalił naszą
wolę ogniem swej miłości; tutaj każdy, kto będzie się modlił pobożnym
sercem, otrzyma to, o co będzie prosił, a ten, kto zgrzeszy, srożej
będzie karany. Dlatego, wszyscy synowie, uważajcie to miejsce mieszkania
Boga za godne czci i tutaj z całego serca uwielbiajcie Pana i
dziękujcie Mu”.
Odpust Porcjunkuli
związany jest z wydarzeniem z 1216 roku. Pewnej nocy tego roku, kiedy
Franciszek jak zwykle żarliwie modlił się w „swojej” Porcjunkuli
dostrzegł nagle bardzo intensywne światło, w nim Chrystusa i Maryję z
Aniołami po prawej jego stronie. Franciszka zapytano o to, czego pragnął
dla zbawienia dusz. Bez wahania odpowiedział: „Najświętszy Ojcze,
chociaż jestem nędznikiem i grzesznikiem, proszę cię aby wszyscy którzy
ze skruchą wyspowiadają się i z żalem za popełnione grzechy przyjdą
pomodlić się do tego kościółka, otrzymają pełne i hojne przebaczenie
wraz z całkowitym zmazaniem wszystkich win.” Prośba ta płynęła z
serca, bijącego prawdziwą miłością do Boga i do wszystkich jego dzieci.
Kilka dni po tej niebiańskiej wizji Franciszek powiedział ze łzami w
oczach: „Bracia moi, chcę was wszystkich wysłać do Raju.”
Znamienny jest także nakaz Jezusa związany z ustanowieniem odpustu Porcjunkuli: „Idź do mojego namiestnika na ziemi i przedstaw mu całą sprawę. On zadecyduje.” Jezus
bowiem nie rzuca słów na wiatr, nawet jeśli mijają stulecia, słowa Jego
nie przemijają - pod Cezareą Filipową,
złożył On przecież Piotrowi i jego następcom niezapomnianą obietnicę:„Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr czyli Skała, i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. I
tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi,
będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w
niebie.” (Mt 16, 18-19).
Ponieważ papież Honoriusz III przebywał w
tym czasie w Perugi, więc Franciszek, który z całą pewnością nie
wahałby się wędrować na koniec świata, aby wypełnić polecenie Jezusa,
nie musiał odbywać dalekiej drogi. O ile kilkadziesiąt kilometrów
pieszo, dzielących Asyż i Perugię, można nazwać przechadzką. Oto co
napisał w 1310 roku biskup Asyżu, Teobaldo o spotkaniu Franciszka i
brata Masseo z Marignano z papieżem. Papież po usłyszeniu prośby
zapytał: „O ile lat tego odpustu prosisz?”. Na co Franciszek odpowiedział: „Ojcze
Święty, niech się spodoba Waszej Świątobliwości nie dawać mi lat, ale
dusze. Ja pragnę, jeśli się Wam podoba, aby ktokolwiek wejdzie do tego
kościółka wyspowiadany i skruszony, był rozgrzeszony z wszystkich swoich
grzechów, by mu była darowana wina i kara w niebie i na ziemi, od dnia
chrztu aż do dnia i godziny, w której wejdzie do tego kościółka”.
Ta śmiała prośba Franciszka miała się spotkać ze sprzeciwem papieża. Nie
było bowiem w zwyczaju ówczesnego Kościoła udzielanie odpustu zupełnego
w takim przypadku ani, co więcej, by był on możliwy do uzyskania
każdego dnia w roku (na dodatek bez składania żadnej ofiary). Wówczas
Franciszek odrzekł: „To, o co proszę, nie proszę ze swej strony, lecz w imieniu Tego, który mnie posłał, to znaczy Pana naszego Jezusa Chrystusa”. Po usłyszeniu tych słów, papież miał powiedzieć: „Podoba się nam, byś otrzymał to, o co prosisz”.
Nie trzeba jechać do Włoch, by otrzymać „odpust Porcjunkuli” – wystarczy 2 sierpnia nawiedzić którykolwiek kościół franciszkański albo własny kościół parafialny. W 1967 roku papież Paweł VI, ogłaszając swoją naukę na temat odpustów (Indulgentiarum doctrina), ustanowił bowiem dwa dni w roku, kiedy pod zwykłymi warunkami w kościele parafialnym można uzyskać odpust zupełny: pierwszy z nich to dzień święta tytularnego danego kościoła, natomiast drugi to właśnie dzień Matki Bożej Anielskiej z Porcjunkuli.
Potężna Niebios Królowo i Pani Aniołów, Ty, która otrzymałaś od Boga posłannictwo i władzę, by zetrzeć głowę szatana, prosimy Cię pokornie rozkaż Hufcom Anielskim, aby ścigały szatanów, stłumiły ich zuchwałość, a zwalczając ich wszędzie, strąciły do piekła. Święci Aniołowie i Archaniołowie - brońcie nas i strzeżcie nas. Amen.
Nie trzeba jechać do Włoch, by otrzymać „odpust Porcjunkuli” – wystarczy 2 sierpnia nawiedzić którykolwiek kościół franciszkański albo własny kościół parafialny. W 1967 roku papież Paweł VI, ogłaszając swoją naukę na temat odpustów (Indulgentiarum doctrina), ustanowił bowiem dwa dni w roku, kiedy pod zwykłymi warunkami w kościele parafialnym można uzyskać odpust zupełny: pierwszy z nich to dzień święta tytularnego danego kościoła, natomiast drugi to właśnie dzień Matki Bożej Anielskiej z Porcjunkuli.

Pewna pobożna osoba, którą Najświętsza Maryja Panna darzyła swymi łaskami
miała w roku 1853 widzenie i ujrzała szatanów rozproszonych
po całej ziemi i czyniących na niej niewypowiedziane spustoszenia.
Równocześnie wzniosła serce i myśli do Najświętszej Maryi. Panny i
usłyszała od Niej, że czas najwyższy wzywać Królową Aniołów, by posłała
na ziemię Zastępy Niebieskie. "Matko Moja - zawołała owa
osoba - Ty, która jesteś tak dobrą, czyżbyś nie mogła uczynić tego bez
naszej prośby? Nie - odrzekła Najświętsza Panna - bowiem warunkiem
postanowionym przez Samego Boga dla otrzymania łask jest modlitwa. Naucz
mnie zatem, Matko Moja, jak mamy Cię prosić? zawołała owa
pobożna dusza i w tej samej chwili zdało się jej jakoby Najświętsza Panna
nauczyła ją modlitwy "Potężna Niebios Królowo". Ta modlitwa
rozszerzyła się bardzo prędko, uzyskała aprobatę wielu biskupów i
arcybiskupów a Ojciec Św. Pius X reskryptem z 8.07.1908 r. nadał
300 dni odpustu dla tych, którzy ją pobożnie odmówią. [2]
_______________
_______________
[1] Pierwotny tytuł kościoła Matki Bożej Anielskiej pod Asyżem brzmiał - Najświętsza Maryja Panna z Doliny Jozafata.
[2] Źródło: Dogmat świętych obcowanie zaniedbywanym i niewykorzystywanym
skarbcem Kościoła.opr. internet
Congregavit nos in unum Christi amor ________________________________