Celem tej strony jest przybliżenie Czytelnikom duchowości oraz mistyki zgodnie z Nauczaniem Kościoła Katolickiego. Publikowanie aktualnych orędzi nie pozostaje w sprzeczności z prawem kościelnym ani nie jest podstawowym celem tej strony.Adam-Człowiek nie jest administratorem bloga.

Modlitwa

W Imię Boga w Trójcy Świętej Jedynego, Ojca +, Syna + i Ducha + Świętego, uchodźcie duchy złe z tego miejsca, abyście nie widziały, nie słyszały, nie ujawniały, nie niszczyły, nie prześladowały, nie wprowadzały zamieszania do naszej pracy i planów. Nasz Bóg jest waszym Panem i rozkazuje wam, idźcie precz i nie wracajcie tu więcej. Amen. Mocą Twoją Panie Boże, uczyń nas niewidzialnymi dla naszych wrogów.(Za zgoda Kurii Diec. Warszawsko-Praskiej z dnia 8.11.1993 r. nr 184/K/93)

„Wiemy dobrze, że Duch tchnie kędy chce (J 3,8). Wiemy też, że Kościół wymaga od wiernych zachowania ustawicznych praw i jeśli często okazuje się ostrożnym i nieufnym względem możliwych złudzeń duchowych u tych, którzy przejawiają niezwykłe fenomeny, to jednak jest i chce być pełen uznania dla doznań nadprzyrodzonych, udzielanych niektórym duszom lub też względem faktów cudownych, które niekiedy Bóg raczy włączać niezwykle do biegu naturalnego zajść życiowych”. papież Paweł VI Audiencja Generalna 29.11.1972

W związku z coraz liczniejszymi pytaniami wyjaśniamy, że nie odpowiadamy za treść, styl i charakter komentarzy i wpisów Administratorów strony wobroniewiaryitradycji. Opiekunem duchowym w/w strony jest ks. dr Adam Skwarczyński i do Niego proszę kierować wszelkie uwagi i zapytania w sprawach Państwa bulwersujących. Nie reagujemy również na insynuacje i pomówienia ze strony Administratorów oraz osób komentujących. Adm
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Święty Józef. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Święty Józef. Pokaż wszystkie posty

Święty Józef - patron pracujących i poszukujących pracy

Święty Józef jest dla nas wzorem odkrywania właściwego sensu pracy. Uczy nas sumiennego jej wykonywania, w łączności z Bogiem i z tymi, którym trud nasz ma służyć bo o wartości pracy nie decyduje to, co robimy, ale jak to robimy i jakie motywy nami kierują. Tylko taka bowiem praca stanie się źródłem radości i satysfakcji. Będzie ona kształtować naszą osobowość, zbliży nas do Boga i włączy w wielkie dzieło Odkupienia, a świat uczyni lepszym i piękniejszym.

Świętej Rodzinie z Nazaretu nie był obcy trud pracy i to pracy fizycznej, zwyczajnej, często ciężkiej i żmudnej. Święty Józef wkładał w pracę swoje zdolności i całą miłość, jaką żywił do Jezusa i Maryi. Praca przybliżała go do Boga, była hołdem składanym codziennie Bogu. Święty Józef wiedział, że pracując, wypełnia wolę Bożą, dlatego jego pracy towarzyszył klimat milczenia i modlitwy.
Święty Józef, przy którego warsztacie pracował Jezus i od niego uczył się rzemiosła i pracowitości, odkrył tę prawdę, że praca ludzka została przyjęta do tajemnicy Wcielenia i w szczególny sposób też odkupiona (RC,22). Jeżeli więc nie znamy trudu i zmęczenia, nie żyjemy w zgodzie z Ewangelią.
    Praca to nie tylko trud, ale i wielka godność. Bóg stwarzając człowieka powołał go również do pracy, dzięki której dopełnia się stwórczy plan Boga. Sam zaś człowiek przez swoje czyny, gdy są rozumne, wolne i celowe, objawia siebie, ujawnia nie tylko swoje zdolności, ale i wnętrze. Praca jest szansą naszego rozwoju, uszlachetnieniem naszego człowieczeństwa.

    Józef jest wzorem pracowitości. Bóg wybierając ubogiego, fizycznego robotnika na Opiekuna Syna Bożego, podniósł godność nie tylko św. Józefa, ale także olbrzymich rzesz robotniczych. Papież Pius XI w encyklice Divini Redemptoris z 1937 r. pisał: “Należy św. Józef do klasy robotniczej, doświadczył osobiście ubóstwa, które przeżywała także i jego Rodzina. Był tej rodziny głową czuwającą i miłującą [...]. Przez całkowitą wierność codziennym obowiązkom pozostawił przykład wszystkim, którzy muszą zarabiać na chleb pracą “rąk własnych”.

    Papież Pius XII czynił wszystko, by wskazywać na św. Józefa jako na opiekuna wszystkich klas społecznych, wszystkich zawodów, z uwagi na to, że ten właśnie Święty pracował w głębokim poczuciu społecznego obowiązku i służby dla Boga. Praca tak pojęta jest środkiem do szczęścia tak na ziemi jak i w niebie. Praca przyczynia się do uświęcenia człowieka. Praca uświęciła i św. Józefa i dlatego też jednym z tytułów jego wielkości jest nazwanie go Robotnikiem. Bóg przez pracę św. Józefa zrehabilitował pracę fizyczną, bardziej narażoną na brak uznania i pogardę. Zamanifestował swój szacunek dla wszystkich pokornych zajęć. Kościół uznał to; Pius XII postanowił nadać świętu pracy, przypadającemu 1 maja, charakter chrześcijański, na ten dzień właśnie ustanawiając święto św. Józefa Robotnika. Rzesze ludzi, które przez swoją pracę kształtują historię ludzkości: sprawiają, że rozwija się kultura i poprawiają się warunki bytu zostały dowartościowane. W św. Józefie dostrzegły i odkryły największe bogactwa duchowe: wielki rozum i wielkie serce, niezłomna siłę woli, miłość aż do zaparcia się siebie, aż do całkowitej ofiary z siebie. Św. Józef stał się przewodnikiem, prowadzącym poszczególne jednostki, zawody, stany i zrzeszenia do Boga, łączy je między sobą więzią wzajemnego zaufania i miłości.
Do myśli papieża Piusa XII powraca w adhortacji Redemptoris custos Jan Paweł II, który twierdzi, że w osobie Józefa uczczona została wszelka praca i wszelki ludzki wysiłek. Szczególnie wysoko wyniósł Cieśla z Nazaretu godność robotników i rzemieślników, wszystkich ludzi pracy fizycznej. Trud fizyczny Józefa w planie Bożym stał się nobilitacją ludzkiej pracy w ogóle, bowiem jest ona “dobrem człowieka”, które “przekształca przyrodę” i sprawia, że człowiek “poniekąd bardziej staje się człowiekiem.

św. Jan Paweł II
Św. Józef — Patron robotników
Audiencja generalna, 1 maja 2002 na placu św. Piotra

"W dniu 1 maja, w którym czcimy św. Józefa Rzemieślnika, w szczególny sposób obejmuję myślą i modlitwą ludzi pracy. Psalmista napisał: «Z pracy rąk swoich będziesz pożywał, szczęście osiągniesz i dobrze ci będzie» (Ps 128 [127], 2). Proszę Pana Boga, aby — mimo narastających trudności i bezrobocia — to błogosławieństwo owocnej pracy stało się udziałem wszystkich Polaków. Niech godna praca będzie dla każdego źródłem dobra i szczęścia!

Św. Józefowi i Maryi Królowej Polski zawierzam naszą Ojczyznę i wszystkich moich rodaków. Niech Pan Bóg wszystkim błogosławi!"

opr. własne
Congregavit nos in unum Christi amor________________________________

Święty Józefie, nadziejo chorych, postrachu złych duchów....

...módl się za nami!


 (nadesłane) 
  Ponieważ święty Józef jest w głównej mierze opiekunem, posiada naturalną skłonność do troski o tych, którzy znajdują się w największej potrzebie. Jest pociechą, co oznacza, że jest pocieszycielem i pomocnikiem. Są jednak również inni, którzy też cierpią, ale potrzebują raczej nadziei. Są to ci, którzy cierpią w wyniku chorób. Choroba może być albo źródłem wielu łask, albo zapowiedzią śmierci. W obu przypadkach potrzebna jest specjalna cnota nazywana nadzieją, dzięki której zwracamy się do Boga o pomoc niezbędną do osiągnięcia naszego ostatecznego celu. Święty Józef posiada szczególną godność, dzięki której może pomóc nam w zyskaniu tej cnoty.  
   Święty Józef, był jedynym członkiem Świętej Rodziny, który znał konsekwencje grzechu pierworodnego i który musiał toczyć osobistą walkę z pożądliwościami ciała, pożądliwościami oczu i pychą tego żywota, możemy wyobrazić sobie, jak wielkie musiały być jego zasługi. Dla diabła zwycięstwo świętego Józefa było szczególnie dotkliwe, gdyż nie było żadnego specjalnego przywileju, na mocy którego Józef były wyłączony spod jego panowania. Najświętsza Maryja Panna w pewnym sensie wymknęła się jego zakusom, a Zbawiciel nigdy nie miał z nim żadnego udziału – jednak święty Józef w prawdziwym sensie tego słowa jest dowodem na to, że nasza wolna wola przy pomocy łaski jest w stanie przezwyciężyć pokusę. A to było dla diabła porażką najbardziej upokarzającą. Dlatego diabeł boi się panicznie świętego Józefa, my zaś modlimy się do niego o pomoc w przezwyciężeniu pokusy.  
  Obecnie żyjemy w bezprecedensowym kryzysie Kościoła. Jesteśmy świadkami krzyżowania Kościoła. Stąd jesteśmy w sytuacji podobnej do tej, w jakiej był święty Józef kiedy N.M.P wróciła ze jej kuzynki Elżbiety. Zatem możemy być kuszeni aby zaprzeczyć świętości Kościoła. Możemy zwątpić w Jego cnotę, Jego Boską misję, podobnie jak święty Józef mógł zwątpić w cnotę Najświętszej Panny. A zatem mamy pokusę nadmiernej surowości i moglibyśmy niszczyć Kościół zgorzkniałą gorliwością.  Rzeczywistość kryzysu jest obecna. Nie możemy usiąść i nic nie robić. Jesteśmy katolikami. Po prostu robimy to co Kościół robił zawsze. Po prostu zachowujemy wiarę. I żeby zachować wiarę musimy cierpieć podobnie jak musiał cierpieć święty Józef.  
 Ale kryzys się skończy. Jesteśmy tego pewni. I rozwiązanie prawdopodobnie nadejdzie jak w przypadku świętego Józefa w środku nocy. Bóg się nie zmienia, a to jest Jego Kościół. Módlmy się do niego prosząc o jego cierpliwość, jego pokorę i jego siłę. On także czuwa nad Kościołem jak cierpliwy ojciec.

 
Congregavit nos in unum Christi amor ________________________________

TRIDUUM RÓŻAŃCOWE

w Kaliszu w dniach 14 -16 marca 2014 r.
w Sanktuarium Świętego Józefa przy Placu Św. Józefa 7

Święty Józefie, „(...), przybądź nam łaskawie z niebiańską pomocą w tej walce z mocami ciemności”.

14 MARZEC (piątek)

godz. 18.00 Kolacja
godz. 19.20 Różaniec Święty (tajemnice bolesne) - za Polskę.
godz. 20.00 Msza Święta w intencji Ojczyzny. Sł. B. Ks. Kard. Stefan Wyszyński - niezłomny orędownik modlitwy różańcowej za Kościół i Polskę.
Przewodniczy delegat J. E. Ks. Biskupa Edwarda Janiaka - Kustosz Sanktuarium Świętego Józefa Ks. Prał. Jacek Plota.
godz. 21.00  Apel Maryjny, katecheza i modlitwa o rychłą beatyfikację Sług Bożych: Ks. Kard. Stefana Wyszyńskiego i Ks. Kard. Augusta Hlonda. Odnowienie „Jasnogórskich Ślubów Narodu". Różaniec ku czci Świętego Józefa. Droga Krzyżowa zakończona adorowaniem Krzyża.

15 MARZEC (sobota)

godz. 07.30 Godzinki ku czci Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, Różaniec Święty (tajemnice radosne) o beatyfikację Służebnic Bożych: Wandy Malczewskiej, Rozalii Celakówny i Barbary Klos. Śniadanie.
godz. 10.00  Katecheza: Papież Franciszek wskazuje na Świętego Józefa jako obrońcę przed bezbożnym nihilizmem i dyktaturą relatywizmu - Ks. Piotr Górski. Różaniec Święty (tajemnice światła) w intencji wszystkich Wspólnot Nieustającego Różańca Świętego i innych wspólnot różańcowych.
godz. 12.00 Spotkanie na sali w Domu Pielgrzyma: Wspólnoty Nieustającego Różańca Świętego – posłannictwo i apostolstwo na wzór Świętego Józefa; świadectwa, dyskusja.

Obiad
godz. 13.30 - Różaniec Święty
godz. 14.00 Spotkanie wszystkich przedstawicieli Wspólnot Żywego Różańca z Diecezji Kaliskiej
godz. 15.00 Koronka do Bożego Miłosierdzia. Katecheza: Naśladować Świętego Józefa i na Jego wzór ćwiczyć się i pielęgnować w naszych sercach cnoty, które On posiadł w swoim posłannictwie: umiarkowanie, roztropność, męstwo, sprawiedliwość, pokora - Ks. Alfred Berlak, Diecezjalny Duszpasterz Kół Żywego Różańca.

godz. 16.00  Msza Święta pod przewodnictwem Ks. Biskupa Seniora Stanisława Napierały
godz. 18.00  Kolacja.
godz. 19.20 Różaniec Święty (tajemnice bolesne) w intencji o poznanie i rozszerzenie Nabożeństwa Pierwszych Sobót Miesiąca.
godz. 20.00 Katecheza: Błogosławiony Jan Paweł II i Fatima. Rozpowszechnienie Nabożeństwa Pierwszych Sobót Miesiąca jako wynagradzanie Niepokalanemu Sercu Maryi - warunkiem uratowania świata.
godz. 21.00  Apel Maryjny. Adoracja Najświętszego Sakramentu, Akt Zawierzenia Polski Niepokalanemu Sercu Maryi, Różaniec ku czci Świętego Józefa. Adoracja cicha. Różaniec Święty (tajemnice chwalebne) w intencji Ojca Świętego, wszystkich biskupów, kapłanów, osób życia konsekrowanego, o liczne i święte powołania do kapłaństwa i życia konsekrowanego oraz wszystkich Konferencji Plenarnych Episkopatu w Polsce.
godz. 24.00 Msza Święta w intencji Ojca Świętego, Biskupów i Kapłanów, o uświęcenie Duchowieństwa, o liczne i święte powołania do kapłaństwa i życia konsekrowanego oraz wszystkich Konferencji Plenarnych Episkopatu w Polsce.
Po Mszy św. do godz 06.30 Adoracja Najświętszego Sakramentu, zakończenie śpiewaniem „Godzinek ku Czci Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny".

16 MARZEC (niedziela)

godz. 6.30 Msza Święta w intencji o święte rodziny oraz o wspólną modlitwę różańcową w rodzinach. Błogosławieństwo na rozesłanie.
godz. 8.00  Wspólne śniadanie, spotkanie wszystkich uczestników Triduum Różańcowego.

Zapraszamy wszystkich chętnych do udziału w Triduum Różańcowym w Kaliszu.

W Sanktuarium Świętego Józefa jest cudowny obraz Świętej Rodziny. W tym miejscu przez wstawiennictwo Świętego Józefa możemy wyprosić wiele Łask, ponieważ jak w jednej z modlitw jest napisane, że „W niebie Święty Józef raczej rozkazuje, niż prosi".

Na Świętego Józefa wskazuje nam Papież Franciszek, który zawierzył Jemu cały swój pontyfikat oraz polecił wprowadzić do kanonów Mszy Świętej imię Świętego Józefa. W tym Sanktuarium znajdują się też relikwie Świętej Beretty Molli - Patronki rodzin i wszystkich trudnych spraw w rodzinie.

Organizowane Triduum Różańcowe jest ofiarowane w intencji Ojca Świętego, Księży Biskupów, Kapłanów, Osób Życia Konsekrowanego oraz wszystkich Konferencji Plenarnych Episkopatu w Polsce.
Bardzo proszę o dokonanie zgłoszenia przyjazdu na Triduum Różańcowe do dnia 10 marca 2014 r. Koszt noclegów i posiłków (2 x nocleg, 2x kolacje i śniadania, 1 x obiad) wynosi 130,00 zł., koszt samych noclegów (bez posiłków) - 70,00 zł. Zgłoszenia dokonujemy telefonicznie: (89) 5129388. Bardzo proszę o telefonowanie wieczorem po godz. 20.00, można dzwonić w późnej porze. Podczas Triduum Różańcowego będzie można kupić kasety z Triduum Różańcowego w Szczecinie z ubiegłego roku, sznury i obrazki Świętej Filomeny, książki o objawieniach w Gietrzwałdzie, „Myśli Różańcowe" – piękne rozważania podyktowane przez Matkę Bożą dla Barbary Klos, której spowiednikiem był Ś. P. Ks. Bp Zbigniew Kraszewski, książki o Ś. P. Panu Anatolu Kaszczuku. 
Serdecznie pozdrawiam. Zapewniam o stałej modlitwie i proszę o modlitwę. 

Urszula Strynowicz
Krajowy Koordynator Wspólnot Nieustającego Różańca Świętego
Łomy - Olsztyn, dnia 25 luty 2014 r.

Congregavit nos in unum Christi amor ________________________________

Święty Józef - Postrach duchów piekielnych

Homilia Biskupa Kaliskiego Stanisława Napierały podczas Mszy Świętej w Sanktuarium św. Józefa
I
Bóg wybrał św. Józefa i dał mu szczególne miejsce w dziele zbawienia. W tej świątyni często mówimy o wybraniu św. Józefa. Bóg powierzył mu największe skarby, to jest Swojego Syna Jezusa Chrystusa i Jego Matkę - Maryję. Dzisiaj wspominamy tylko ten wybór. Natomiast chcielibyśmy się skupić na miejscu jakie ma św. Józefa w dziele zbawienia.
II
Św. Józef nie był wolny od grzechu pierworodnego. W przeciwieństwie do Maryi, która była niepokalanie poczęta, Józef zaciągnął grzech pierworodny i potrzebował zbawienia. Został wyzwolony z grzechu pierworodnego i otrzymał łaskę większą niż inni święci. Otrzymał ją ze względu na zadania, które miał pełnić, jako głowa Świętej Rodziny.
Udział Józefa w dziele zbawienia można rozpatrywać pod wieloma aspektami. Pragnę zwrócić uwagę na ten, który dotyczy walki z mocami złego ducha.
Szatan przeciwstawia się dziełu zbawienia, zależy mu na tym, aby człowiek nie osiągnął nieba. Jeżeli jest „czarna radość” szatana, to wyraża się ona w tym, aby jak najwięcej ludzi stało się potępionymi. Święty Józef ma swoją cząstkę w zmaganiu się ze złym duchem. Ludzie zawsze to wyczuwali. Dlatego tradycja chrześcijańska i pobożność nazywają św. Józefa „postrachem szatana” lub „postrachem duchów piekielnych”.
Nie wyobrażamy sobie św. Józefa w walce z szatanem na wzór św. Michała Archanioła. W naszej wyobraźni Opiekun Zbawiciela jest obecny jako człowiek cichy i pokorny. Gdzie więc ukazuje się On jako ten, który jest postrachem? Prześledźmy, co mówi o Nim Ewangelia.
Najpierw widoczna staje się w Ewangelii pokusa, której doznał św. Józef, aby opuścić Maryję, kiedy ze zdziwieniem zauważył, że jest matką. Nie rozumiał tego, co się w Niej stało. Kiedy jednak Bóg odsłonił mu, że Maryja znalazła się w stanie błogosławionym za sprawą Ducha Świętego, wziął Ją natychmiast do siebie. Święty Józef mimo zawahań i pokus bezzwłocznie uczynił tak, jak mu polecił Anioł Pański. Ten gest był niezwykłym dowodem posłuszeństwa Bogu, zwycięstwa nad pokusą.
Gdy Jezus się narodził, świat był pogrążany w ciemnościach grzechu. Znakiem, że dokonywało się coś wielkiego na ziemi było światło z nieba, które ogarnęło pasterzy. Działo się to poza miejscem, gdzie rodził się Zbawiciel Świata. A przy żłóbku, gdzie Maryja złożyła Nowonarodzonego, czuwał św. Józef. On był pierwszym świadkiem przyjścia Zbawiciela, Światłości świata. Musiał zadrżeć duch ciemności, a potem Herod, któremu do głowy przyszła myśl, aby zabić Dziecię. Dopatrzył się bowiem w Nim zagrożenia dla swojego tronu. Kiedy św. Józef dowiedział się o tym, postanowił uciec przed złym duchem. Ucieczka okazała się tą skuteczną walką ze Złym, z którym nie zawsze trzeba się zmierzyć wprost. Niekiedy lepiej przed Nim uciec.
Wreszcie widzimy świętego Józefa, jak wraz z Maryją przynosi Jezusa do świątyni, aby Go przedstawić Panu. Wypełniali w ten sposób prawo, które obowiązywało wszystkich Żydów. Maryja i Józef stali się znów świadkami rzeczy niezwykłych. Otóż Symeon sławił Boga, że mógł ujrzeć Tego, który jest zbawieniem dla Izraela i dla pogan. Jest Światłością pogan. Jakże
Maryja i Józef musieli przeżyć tę wiadomość. Symeon radował się trzymając Dziecię na swoich rękach, a Józef miał jakby poszerzoną świadomość, że stał się opiekunem Tego, który będzie światłością pogan. Królestwo szatana, które rozszerzyło się w świecie pogan, stało się zagrożone. Szatan nie tylko będzie zwracał uwagę na Jezusa, ale też na tego, który się będzie Nim opiekować.
I jeszcze jeden moment, który nie jest w Objawieniu lecz w tradycji. Otóż przejście człowieka do wieczności przez śmierć jest jakby przejściem przez ciemną dolinę. Przeszedł tamtędy także św. Józef, ale towarzyszyli Mu Maryja i Jezus. Stąd ludzie nazywają św. Józefa patronem dobrej śmierci. Wzywamy więc św. Józefa, który potrafi przeciwstawić się duchom ciemności doliny śmierci.
III
Bracia i Siostry
Św. Józef, jako postrach szatana i duchów ciemności! Warto ten temat wziąć pod refleksję. Dzisiaj bowiem istnienie szatana jest często sprowadzane do baśni. Mało kto wierzy w jego istnienie. W ten sposób ludzie, nie wiedząc, kłaniają się Szatanowi. Są też tacy, którzy mówią, że są opętani przez złego ducha. Odżyła posługa egzorcysty. W naszej Diecezji mamy jednego kapłana ustanowionego egzorcystą.
Szatan istnieje naprawdę i działa w naszych czasach. Popatrzmy na minione lata. Ile było w nich zła. To zło było zorganizowane, nie powstało z przypadku. Szatan jak arystokrata, ma się dobrze i wciąż jesteśmy świadkami organizowania zła przez niego. Mogłoby dojść do przemiany ku dobru, gdyby ludzie osiągnięcia techniki wprzęgnęli w budowanie dobra. Tymczasem jest inaczej. Największe osiągnięcia techniki są wykorzystywane w prowadzeniu wojen, które niosą ze sobą ogromne zło.
IV
Święty Józefie, postrachu duchów ciemności, opiekuj się nami, ochraniaj nas przed zakusami zła. Prosimy Cię, św. Józefie, o opiekę nad każdym z nas z osobna. Prosimy o Twoją opiekę nad naszymi rodzinami i nad ojczyzną naszą. Opiekuj się Kościołem w naszej Diecezji i w całym świecie. Oddal od nas ukochany Ojcze wszelką zarazę błędu i zepsucia. Przyjdź nam z pomocą niebiańską w walce z mocami ciemności. Jak niegdyś ocaliłeś Dziecię Jezus z największego niebezpieczeństwa życia, tak teraz broń Święty Kościół Boży od wrogich zasadzek i klęski wszelakiej.
Gdziekolwiek mieszkasz na ziemi, najwyższy już czas, ażebyś wiedział i czynił to, co Maryja Matka Boża, Matka całego świata powiedziała każdemu człowiekowi i Tobie drogi czytelniku podczas objawień w Fatimie w 1917 r.
        "Świat w rozstrzygającej decyzji za lub przeciw Bogu"
        Nie wolno mieć złudzeń: Świat współczesny podzielił się na dwa wielkie obozy: wiary i ateizmu. Współczesne powstanie szatana przeciw Bogu, jest równocześnie wyjątkowym czasem próby i opowiedzenia się każdego człowieka: za Bogiem lub przeciw Niemu, według słów samego Chrystusa, "Kto nie jest ze mną jest przeciwko mnie". (Łk 11, 23)
Ta decyzja zapada  w duszy każdego poszczególnego człowieka. Dlatego wierni niech ustawicznie proszą Wszechmocnego Boga o pomnożenie i pogłębienie wiary. Świadomi bezcennej wartości wiary niech modlą się także o nawrócenie grzeszników, a zwłaszcza o nawrócenie bezbożnych systemów i zmaterializowanego świata. To jest właśnie miara prawdziwej miłości Boga i bliźniego. Zatem Zawierz Maryi i uczyń to wszystko, aby Twoje życie było pociągającym świadectwem chrześcijanina. Ta decyzja zapada w duszy każdego poszczególnego człowieka. Dlatego wierni niech ustawicznie proszą Wszechmocnego Boga o pomnożenie i pogłębienie wiary. Świadomi bezcennej wartości wiary niech modlą się także o nawrócenie grzeszników, a zwłaszcza o nawrócenie bezbożnych systemów i zmaterializowanego świata. To jest właśnie miara prawdziwej miłości Boga i bliźniego. Zatem Zawierz Maryi i uczyń to wszystko, aby Twoje życie było pociągającym świadectwem chrześcijanina.

Congregavit nos in unum Christi amor ________________________________

Święty Józef

DEKRET KONGREGACJI DS. KULTU BOŻEGO I DYSCYPLINY SAKRAMENTÓW
O WŁĄCZENIU WEZWANIA DO ŚW. JÓZEFA DO MODLITW EUCHARYSTYCZNYCH

Św. Józef z Nazaretu, ustanowiony w Bożym planie zbawienia głową Rodziny naszego Pana Jezusa Chrystusa i sprawujący nad Nim ojcowską opiekę, wypełnił doskonale otrzymaną łaskę i powierzone mu zadanie. Związany mocno z początkiem tajemnicy ludzkiego zabawienia jest też przykładem niezwykłej pokory, która w wierze chrześcijańskiej służy do osiągnięcia wzniosłych celów, oraz obrazem zwyczajnych, ludzkich, prostych cnót, koniecznych aby być dobrymi i prawdziwymi świadkami Chrystusa. Dzięki nim, ów Sprawiedliwy mąż, troszcząc się z miłością o Bożą Rodzicielkę i poświęcając się z radością wychowaniu Jezusa Chrystusa, stał się opiekunem najcenniejszych skarbów Boga Ojca, a ciesząc się na przestrzeni wieków nieustannym kultem ludu Bożego, wspomagał mistyczne ciało Jezusa, czyli Kościół.

Wierni Kościoła Katolickiego mieli zatem do Świętego Józefa nieprzerwane nabożeństwo, oddając w uroczystych ceremoniach cześć najczystszemu Oblubieńcowi Bożej Rodzicielki i Patronowi w niebie Kościoła powszechnego. Dlatego też Błogosławiony Jan XXIII, w czasie II Soboru Watykańskiego, nakazał włączyć jego imię do pradawnego Kanonu Rzymskiego. Papież Benedykt XVI z kolei, zważając na prawdę o świętych obcowaniu i na obecność świętych w naszym ziemskim pielgrzymowaniu aby doprowadzić nas do Chrystusa i z Nim zjednoczyć, przyjął łaskawie i zaaprobował kolejną pobożną prośbę, wyrażaną w różnych częściach świata, którą niedawno potwierdził także papież Franciszek.

Kongregacja Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, po uważnym rozważeniu sprawy i na mocy uprawnień otrzymanych od Ojca Świętego Franciszka, chętnie zarządza zatem, aby imię Świętego Józefa, Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny, zostało odtąd włączone do Modlitw eucharystycznych II, III i IV, w trzecim wydaniu typicznym Mszału Rzymskiego, zaraz po imieniu Najświętszej Maryi Panny, w następującym brzmieniu: w II Modlitwie eucharystycznej: "ut cum beáta Dei Genetríce Vírgine María, beáto Ioseph, eius Sponso, beátis Apóstolis"; w III Modlitwie eucharystycznej: "cum beatíssima Vírgine, Dei Genetríce, María, cum beáto Ioseph, eius Sponso, cum beátis Apóstolis"; w IV Modlitwie eucharystycznej: "cum beáta Vírgine, Dei Genetríce, María, cum beáto Ioseph, eius Sponso, cum Apóstolis".

Jeśli chodzi o teksty w języku łacińskim, należy posłużyć się tymi właśnie sformułowaniami, które od tej pory ogłasza się jako typiczne. Jeśli chodzi o tłumaczenia na najbardziej popularne języki zachodnie, Kongregacja przedstawi je w najbliższym czasie. W przypadku tłumaczeń na inne języki, zgodnie z przepisami prawa, powinny zostać przygotowane przez właściwe Konferencje Biskupów i zatwierdzone przez Stolicę Świętą za pośrednictwem tejże Kongregacji.

Bez względu na jakiekolwiek przeciwne zarządzenia.
Kongregacja Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów,
1 maja 2013, św. Józefa, rzemieślnika.
Antoni Kard. Canizares Llovera, Prefekt
Artur Roche, Arcybiskup Sekretarz


DODATEK
Tekst odnośnego wezwania do św. Józefa w poszczególnych modlitwach eucharystycznych

II Modlitwa eucharystyczna:
„z Najświętszą Bogurodzicą Dziewicą Maryją, ze świętym Józefem, Jej Oblubieńcem, ze świętymi Apostołami…”
Congregavit nos in unum Christi amor ________________________________

Miesiąc marzec poświęcony św. Józefowi

Święte Ewangelie, zwykle przepełnione opisami o niezwykłej prostocie, gdy chodzi o świętego Józefa, przybierają ton bardziej powściągliwy. Święty Mateusz, mówiąc o świętym Józefie przekazuje nam zaledwie kilka słów: "był człowiekiem sprawiedliwym" (Mat 1, 1820). Cała osoba świętego Józefa spowita jest zasłoną, która skłania do milczenia. Owa cisza tak charakterystyczna jest właśnie dla niego. To w czasie milczenia nocy, gdy Józef pogrążony jest we śnie, Bóg wielokrotnie ukazuje mu swoje niezbadane wyroki. Tak było w przypadku tajemniczego Wcielenia Słowa w dziewiczym łonie jego Przeczystej Małżonki (zob. Mt 1, 18-25). Tak było również w czasie ucieczki do Egiptu i powrotu. Sen, to wielkie milczenie natury, był świątynią, w której święty Józef słyszał głos Nieba! Cała ta atmosfera milczenia, która spowija świętego Józefa, zdaje się być hołdem złożonym przez słowo ludzkie, gdy nie jest zdolne do pochwały tego, co niewyrażalne i niezbadane. Iluż to ludzi w dzisiejszych czasach mówiąc wylewa potoki słów i nie ma przy tym nic do powiedzenia, ukrywając w hałasie gadatliwości i zgiełku swojego życia pustkę myśli oraz uczuć. Przeczysty święty Józef, który tyle miałby nam do powiedzenia, zachowuje milczenie! Być może dlatego, że nie chcemy lub nie potrafimy wsłuchać się w jego głos. Zachowuje on w głębi własnej duszy te wielkie prawdy, które kontempluje. Współcześni nam ludzie dają się często ponieść fascynacji błahostkami. Tymczasem święty Józef trwa w spokoju jako pan swej duszy i swego milczenia.

Pius IX: 1846 - 1878
Quemadmodum Deus
 
Godność tę, jakiej Bóg udzielił najwierniejszemu słudze swemu, Kościół św. zawsze czcił i wychwalał, a po Najświętszej Pannie najgorętszym. św. Józefa otaczał uwielbieniem, uciekając się do niego w największych potrzebach i niebezpieczeństwach. Gdy zaś w dzisiejszych smutnych czasach Kościół św., Matka nasza, doznaje tak wielkiego ucisku i prześladowania, że nieprzyjaciele jego zdają się myśleć, iż bramy piekielne przezwyciężyć go zdołają - biskupi całego katolickiego świata upraszali pokornie Ojca św. w swym własnym jako też swych owieczek imieniu, by raczył ogłosić św. Józefa patronem całego katolickiego Kościoła. Ponieważ prośby te stawały się coraz żywsze i powszechniejsze, w chwili zebranego Soboru Watykańskiego Ojciec św. Pius IX, głęboko wzruszony ostatnimi wypadkami, chcąc siebie i wszystkich wiernych polecić szczególnej, a przemożnej opiece św. Józefa, raczył zadośćuczynić żądaniom czcigodnych biskupów, ogłaszając uroczyście św. Józefa patronem Kościoła św., i nakazał, aby święto 19 marca przypadające zostało podniesione do świąt pierwszej klasy, jednak bez oktawy z powodu wielkiego postu. Ojciec św. nakazuje również, aby postanowienie to objęte dekretem świętej kongregacji obrzędów ogłoszone zostało w dniu poświęconym ku czci Najświętszej Panny Niepokalanie Poczętej, Oblubienicy św. Józefa. Wykonaniu tego dekretu nic nie ma stać na przeszkodzie.
1. Wierni, którzy w swoich potrzebach wzywają imienia Józefa, zyskują 300 dni odpustu a odpust zupełny pod zwykłymi warunkami raz w miesiącu, jeśli jego imienia codziennie wzywają. (Ench.465).

2.Wierni, którzy w miesiącu marcu biorą udział w publicznym nabożeństwie ku czci Józefa, uzyskują każdego dnia 7 lat odpustu, a odpust zupełny, jeśli przynajmniej 10 razy brali udział w nabożeństwie a zarazem przyjmą święte sakramenty i pomodlą się w intencji papieża. Kto w tym czasie modli się prywatnie zyskuje 5 lat odpustu każdego dnia, a zupełny pod zwykłymi warunkami, jeśli nie mógł uczestniczyć w publicznym nabożeństwie. (Ench.166) 


3.Wierni, którzy biorą udział w publicznej nowennie przed świętem św. Józefa, zyskują codziennie 7 lat odpustu, a zupełny, jeśli przynajmniej 5 razy byli na nowennie, a nadto jeśli przystąpią do świętych sakramentów i pomodlą się za papieża. (Ench.467).

4.Wierni, którzy w pierwszą środę miesiąca spełnią jakieś nabożne ćwiczenie ku czci świętego Józefa zyskują 5 lat odpustu a zupełny pod zwykłymi warunkami. (Ench 468).

5. Za odmówienie modlitwy: Do Ciebie, święty Józefie, uciekamy się w naszej niedoli. Wezwawszy pomocy Twej Najświętszej Oblubienicy z ufnością również błagamy o Twoją opiekę. Przez miłość, która Cię łączyła z Niepokalaną Dziewicą Bogarodzicą i przez ojcowską Twą troskliwość, którą otaczałeś Dziecię Jezus, pokornie błagamy: wejrzyj łaskawie na dziedzictwo, które Jezus Chrystus nabył Krwią swoją i swoim potężnym wstawiennictwem dopomóż nam w naszych potrzebach.
Opatrznościowy Stróżu Bożej Rodziny, czuwaj nad wybranym potomstwem Jezusa Chrystusa. Oddal od nas, ukochany Ojcze, wszelką zarazę błędów i zepsucia. Potężny nasz Wybawco, przybądź nam łaskawie z niebiańską pomocą w tej walce z mocami ciemności. A jak niegdyś uratowałeś Dziecię Jezus z niebezpieczeństwa, które groziło Jego życiu, tak teraz broń świętego Kościoła Bożego od wrogich zasadzek i od wszelkich przeciwności.
Otaczaj każdego z nas nieustanną opieką, abyśmy za Twoim przykładem i Twoją pomocą wsparci mogli żyć świątobliwie, umrzeć pobożnie i osiągnąć wieczną szczęśliwość w niebie. Amen.

Odpust cząstkowy
Congregavit nos in unum Christi amor ________________________________

Maryja i Józef

Wpatrując się w Maryję i Jej świętego Małżonka, odkrywamy to, co w każdym z nas jest najbardziej Boże i najpiękniejsze. Włączamy się w najpiękniejszą historię miłości Boga i człowieka, jakiej nie odnajdziemy w żadnej legendzie ani w żadnym micie. Józef i Maryja są dowodem na to, że miłość, za którą nieustannie tęsknimy, istnieje w rzeczywistości. Ten niezwykły mężczyzna i ta niezwykła kobieta prowadzą nas do Boga, który jest pełnią rzeczywistości i pełnią Miłości.
W czasach pustki duchowej i szukania doraźnej przyjemności święty Józef przypomina o tym, że człowiek dojrzały i szczęśliwy to człowiek ducha, dla którego to, kim jest i w jaki sposób kocha, jest ważniejsze od tego, co posiada.
W czasach cynizmu i bezmyślności wielu mężczyzn, święty Józef przypomina, że mądrość to zdolność doboru słów i czynów miłości według woli Bożej. To także rozumienie tajemnicy człowieka i własnego powołania.
W czasach, w których wiele dzieci i osób dorosłych jest głodnych miłości, święty Józef przypomina, że życie poza miłością to agonia i męczeństwo oraz że prawdziwa miłość wymaga fizycznej obecności, ofiarnej pracowitości i czystej czułości.
W czasach, w których wielu ludzi myli świętość z jej karykaturami, święty Józef przypomina, że świętość to nie dobrotliwa naiwność, tolerowanie zła, cierpiętnictwo czy nastawianie drugiego policzka, ale to odwaga stawania się Bożą, najpiękniejszą wersją samego siebie. To dorastanie do Bożej mądrości i do Bożej miłości.
Święty Józef był nie tylko człowiekiem Bożym. Był także mężem Maryi (zob. Mt 1,16). Święty Mateusz Ewangelista wyjaśnia, że „po zaślubinach Maryi z Józefem, wpierw nim zamieszkali razem, znalazła się brzemienną za sprawą Ducha Świętego. Mąż jej, Józef, który był człowiekiem sprawiedliwym i nie chciał narazić Jej na zniesławienie, zamierzał oddalić Ją potajemnie” (Mt 1,18–19). U progu swego małżeństwa z Maryją, Józef znalazł się w sytuacji, która przeraziłaby chyba każdego innego mężczyznę. Sytuacja ta wystawiła go na największą próbę, gdyż wymagała od niego bezgranicznego zawierzenia Bogu i niezwykłego zaufania człowiekowi.
Oto zanim zamieszkał ze swą Małżonką, młody i zakochany Józef odkrywa, że wybranka jego serca oczekuje narodzin dziecka. Józef nie mógł sam zauważyć brzemiennego stanu Maryi, ponieważ był to początek ciąży. Z pewnością Ona powiedziała mu o wszystkim wprost, opisując niezwykłe okoliczności poczęcia Dziecka, które nosiła w swym łonie. Z pewnością też opowiedziała Józefowi o spotkaniu z aniołem Gabrielem oraz o swoich własnych wątpliwościach.
Wyjaśnienie, które Józef usłyszał od swej Małżonki – jedyne w całej historii ludzkości! – musiało zabrzmieć w jego uszach zupełnie nieprawdopodobnie, a pierwszą jego reakcją musiało być zdziwienie, zaskoczenie, niepokój i zupełnie zrozumiałe powątpiewanie. Józef miał prawo mieć tysiące pytań i mogło mu się nasuwać wiele różnych myśli oraz hipotez. Nie mógł przecież od razu zrozumieć historii, której nie rozumiała do końca nawet sama Maryja.
Jestem przekonany, że ci młodzi małżonkowie rozmawiali ze sobą wiele dni i nocy. Z pewnością razem się modlili i wspólnie próbowali zrozumieć wydarzenie, które na największą próbę wystawiało zarówno wiarę w Boga, jak i wzajemne zaufania ich obojga. Zachowanie Józefa świadczy o tym, że uwierzył on w to, co po ludzku wydawało się nieprawdopodobne, a mianowicie w to, że jego Żona oczekuje dziecka, którego Ojcem jest nie człowiek, ale sam Bóg.
Maryja jako pierwsza z ludzi w pełni odkrywa oraz respektuje prawdę, że życie należy przyjąć jako dar i dobrowolnie je ofiarować. Ona pierwsza w pełni realizuje swoje człowieczeństwo, gdyż staje się bezinteresownym darem dla Boga i bliźniego.
Odczytując swe życie w świetle życia Dziewicy z Nazaretu człowiek ma szansę zrozumieć samego siebie w sposób obiektywny i pełny; ma szansę odkryć, że to sam Bóg zapragnął, aby on zaistniał oraz że to Odwieczna Miłość uznała jego życie za dobre i wartościowe. Maryja jest dla nas wzorem człowieka, który ma odwagę poszukiwać ostatecznej prawdy o swej własnej tajemnicy, a z pytaniami o sens naszego istnienia odsyła nas do Boga.
Ks. Marek Dziewiecki


Congregavit nos in unum Christi
amor http://adam-czlowiek.blogspot.com/ ________________________________

1 maja Świętego Józefa - Robotnika


Czy my dzisiaj możemy mieć taką wiarę jak św. Józef? Z pewnością jego wiara poświadczona czynami jest dla nas wzorem do naśladowania. Potrafił opanować lęk i z odwagą stanął wobec trudnej rzeczywistości. Józef ukazuje się nam jako stróż i obrońca Bożego Syna i Jego Matki. Został w sposób szczególny obdarzony łaską Ducha Świętego, którą rozważał w swoim Sercu i był jej posłuszny. Dlatego Bóg obdarzył Go szczególnymi przywilejami i łaskami, by mógł je wypraszać dla Kościoła. Jego orędownictwo oraz szczególne wstawiennictwo zostało zachowane na ostateczny czas zmagania i walki. Józef, który troszczył się w naturalny sposób o wychowanie Boskiego Syna i opiekował się Maryją, teraz także jest zatroskany o Mistyczne Ciało i pragnie wynagrodzenia i zadośćuczynienia za grzechy przeciwko Boskiemu Sercu i Niepokalanemu Sercu. Józef otrzymał szczególną łaskę wiary i z niej czerpał całą swoją duchowość. Dlatego zwracamy się do Niego, aby wyjednał nam ten dar właśnie teraz, kiedy potrzebujemy umocnienia w wierze, kiedy przygotowujemy się na ogłoszony przez papieża Benedykta XVI ROK WIARY. Józef nauczy nas wierzyć i przyjmować z coraz większą gorliwością światło, które oświeci całe stworzenie.
Wielość tytułów, którymi obdarowany został św. Józef wskazuje na aktualność jego świętości, tak dla życia jednostek jak i wspólnot. Zwany świadkiem tajemnicy Wcielenia, wierzącym w mroku, wychowawcą, prorokiem, robotnikiem, mężem kontemplacji, głową rodziny, mężem milczenia, mężem sprawiedliwym, sługą, ubogim, człowiekiem o czystym sercu i prostej duszy, mężem pełnym mądrości, człowiekiem wiernym, pełnym nadziei, pośrednikiem, patronem Kościoła. Wymienione przymioty nie są wszystkimi, jakimi obdarzony jest św. Józef, a które składają się na obraz człowieka świętego. Józef poprzez ofiarę życia i niezłomność ducha jest ciągle aktualnym wzorem świętości, mimo upływu czasu istnieje ogromne zapotrzebowanie na tego rodzaju wzorzec świętości, i to w wymiarze indywidualnym i społecznym. Święty Józef, duchowy ojciec Jezusa, dziewiczy mąż Maryi i Głowa Świętej Rodziny, realizując na co dzień posłannictwo zlecone mu przez Boga w pełni zasługuje na to, aby być wzorem świętości w wymiarze ponadczasowym. Świętość jest niczym innym jak zaufaniem, wewnętrzną przyjaźnią z Bogiem. Stałe wcielanie w życie cnót zwanych teologicznymi i kardynalnymi sprawiło, że św. Józef stanowi wzorzec duchowy zarówno dla ludzi świeckich jak i duchownych.
Józef jest przykładem człowieka harmonijnie uformowanego. Prawość jego wnętrza jest widoczna również na zewnątrz. Dla niego życie i bycie sprawiedliwym oznaczało wyrobienie w sobie szczególnej wrażliwości sumienia. Na drodze swego codziennego życia realizował słowa Chrystusa, że każdy powinien być doskonałym, jak jest doskonały Ojciec Niebieski. Świętość wypełniała jego wnętrze, wyciskała na nim Boże podobieństwo. Z miłości do Boga cenił siebie i innych, nie czyniąc niczego, co sprzeciwiałoby się ludzkiej godności. Wśród współczesnej obłudy, ogromu nieprawości i zakłamania św. Józef jawi się jako wezwanie do doskonałej szczerości, której Chrystus pragnął od swoich uczniów. Św. Józef jest tym, który nie tylko pragnie wskazać każdemu właściwą drogę do pełnego zrealizowania drogi powołania życiowego, ale także jest orędownikiem tych spraw przed Bogiem.
W świetle refleksji nad Adhortacją apostolską Redemtoris Custos papieża Jana Pawła II spostrzec można św. Józefa jako wzór życia wiarą. Każdy chrześcijanin powinien uczyć się od niego nadprzyrodzonej wiary. Jego wiara i wierność wyrażały się w gotowości służenia planom Boga. Józef widział i słyszał Jezusa, nosił Go na rękach, skierował swój wzrok wiary na to wszystko, co niewidzialne, co obiecał Bóg przez Anioła. Wierzył, że Ten, kogo widział, słyszał, dotykał i tulił był Synem Boga. Zachował niezłomną wiarę. W tej wierze żył i umarł, ona stanowiła normę jego postepowania, wszystkich jego myśli i czynów. Wiara Józefa była heroiczna.
Jan Paweł II prosił, aby dla odnowy naszych czasów obrać za patrona Świętego Józefa (Redemptoris custos, 32). Chrystus przychodzi na świat w Rodzinie. Jego misja zbawiania, uzdrawiania ludzkości, zaczyna się od rodziny. Głową Świętej Rodziny zostaje człowiek, który potrafi słuchać woli Boga. Józef wydaje swoje życie dla Chrystusa i Maryi. Ten, który w porządku ludzkim jest najważniejszy jako ojciec rodziny, staje się sługą zbawienia, w cieniu swojej Małżonki i Syna. Prośmy Józefa, Opiekuna Kościoła o nową ewangelizację, aby tak jak kiedyś towarzyszył Jezusowi i Maryi, tak i teraz uczynił to w naszym życiu i w naszych wspólnotach. Święty Józefie - Opiekunie Kościoła Świętego - prowadź nas. Idźmy zatem do Józefa.


Congregavit nos in unum Christi amor
http://adam-czlowiek.blogspot.com/ ________________________________

Maryja o misji św. Józefa dzisiaj

Oddanie się św. Józefowi – Maryja o misji św. Józefa dzisiaj (niektóre myśli) na podstawie orędzi Adama Człowieka. Opr. ks. dr Adam Skwarczyński

I Środa – 4 stycznia 2012 – Maryja o misji św. Józefa dzisiaj (niektóre myśli)
– [Wizja Adama-Człowieka:] Św. Józef w ręku trzymał bazylikę św. Piotra w Rzymie.
– Ojciec Niebieski objawia przez Moje Niepokalane Serce wielką misję i opiekę Józefa…
– To jest właśnie czas, kiedy Józef wychodzi z cienia, a Kościół i jego wierne dzieci odczują jego wielkie wstawiennictwo, pomoc i obronę. Gdy cała ludzkość stoi przed konfrontacją z siłami antychrysta; gdy Święta Matka Kościół doświadczana jest w swojej wytrwałości oraz w prawdzie; gdy Mój Boski Syn jest zagrożony przez współczesnych Herodów – nadchodzi czas Józefa, by bronić boskiej godności Syna Bożego.
– Gdzie jest Boski Syn, tam znajdziecie Józefa oraz Mnie. Nie może zabraknąć Józefa także teraz, w chwili zagrożenia Kościoła.
– Teraz, kiedy zbliża się „pełnia czasu”, zadaniem Józefa jest obrona Kościoła oraz ukazanie drogi wiary.
– Czas działania Józefa nadszedł, Moje dzieci! Nie wystarczy tylko i wyłącznie mówić o Józefie, lecz – jeśli chcecie uzyskać jego pomoc dla całego Kościoła i dla siebie – musicie go naśladować.
– Jest on tym, który ma moc wyproszenia łaski rozeznania, gotowości w wypełnianiu woli Bożej oraz posłuszeństwa – tak bardzo potrzebnych Kościołowi oraz całemu ludowi Bożemu w tym decydującym starciu z siłami zła. Mój Józef przeszedł swoją „ciemną noc” i zdecydowanie pełnił Wolę Bożą.
– Szatan nie tylko obawia się Mnie jako jego pogromczyni, lecz z równym przerażeniem obawia się Józefa. Dlatego czyni wszystko, aby umniejszyć jego rolę i osłabić nabożeństwo do niego w Kościele i w sercach wiernych. Józef został ogłoszony patronem walki przeciwko bezbożnym i wrogim Kościołowi ideologiom [komunizmowi – przez Piusa XI] – ale kto o tym dzisiaj pamięta?! Bądźcie jednak spokojni, ponieważ Bóg zarezerwował dla Józefa ten właśnie czas walki i obrony. Skoro żywił, bronił i ochraniał Boskiego Syna na ziemi – tego samego, który oddał swoje Ciało i przelał swoją Krew dla odkupienia i zbawienia świata, a którego Ciało wy przyjmujecie – to będzie stawał w obronie Mistycznego Ciała i wszystkich tych, którzy pozostaną wierni do końca! On wspiera także Mnie we wszystkim.
– Bądźcie odważni, nie obawiajcie się niczego, poświęćcie się Przeczystemu Sercu Mojego Oblubieńca. […] Przez wasze prawdziwe nabożeństwo do Mojego Oblubieńca, oddanie się w Jego Opiekę, możecie sami zauważyć, że przemiana duchowa i odnowa oblicza ziemi jest możliwa, a świat może stać się sprawiedliwy, pojednany z Bogiem i obdarzony pokojem. Józef, który był – podobnie jak Ja – pomostem między Starym i Nowym Przymierzem – uczestniczył w pierwszym przyjściu Boskiego Syna na ziemię – tak samo będzie jak najbardziej obecny w objawieniu Chwały Mojego Boskiego Syna.

Congregavit nos in unum Christi amor
http://adam-czlowiek.blogspot.com/
 ________________________________

19 marca Święty Józef, Opiekun Odkupiciela

Jest również Opiekunem Kościoła Świętego. Słowo "Opiekun" określa tu Józefa jako tego, który służy spełnieniu się misji Jezusa i Kościoła.
Jezus, krótko przed śmiercią, bardzo konkretnie mówił o tym, co będzie najważniejsze w Jego Kościele. Powiedział do Apostołów: "Miłujcie się tak jak Ja was umiłowałem. Po tym poznają żeście moimi uczniami". Prosił też Ojca o jedność: "Aby byli jedno, jak Ja i Ty jedno jesteśmy. Aby świat uwierzył, żeś Ty Mnie posłał". Miłość i Jedność - to dwa znaki Kościoła jako wspólnoty, które mają moc przyciągania niewierzących do Chrystusa. Każdy człowiek w głębi serca pragnie kochać i być kochanym, pragnie jedności z innymi. Doświadczenie życia pokazuje jednak, że jest inaczej. Nawet, gdy mamy dobrą wolę, udaje się to do pewnego momentu, lecz gdy przychodzi zagrożenie ze strony drugiej osoby, gdy musimy rezygnować ze swojego zdania, ustępować, tracić twarz... po pewnym czasie mówimy: dosyć! Stąd tyle dramatów: gniew, rozwody... Takie jest nasze życie poddane grzechowi. Grzech zawsze sprowadza śmierć: choć biologicznie żyjemy, duchowo jesteśmy martwi! Dlatego właśnie Chrystus daje nam dar Kościoła, abyśmy bezsensownie nie cierpieli. Kościół jest drogą w podwójnym sensie. Najpierw dla wierzących jest drogą, na której otrzymujemy dar miłości i jedności, to znaczy dar zmartwychwstania, dar nowego serca. My bardzo często odkupienie Chrystusa zawężamy tylko do Jego bolesnej męki i śmierci za nasze grzechy, do ofiary, którą należało złożyć za nas, aby przebłagać Boga. Ale przecież wiemy dobrze, że samo wykupienie kogoś z więzienia niewiele pomaga; gdy serce takiego człowieka pozostaje niezmienione, po pewnym czasie wraca on znów do więzienia. Prawdziwy cud jest wtedy, gdy Chrystus zmartwychwstaje w tobie i we mnie; gdy serce oszusta, niewolnika nałogów... zostaje zastąpione przez serce Jezusa. To nowe serce to Duch Święty, Duch Chrystusa w nas. Chrześcijaninem jest ten kto ma tego samego Ducha co Chrystus. Gdy Kościół ma takich chrześcijan wtedy jest też prawdziwie misyjny, jest Drogą dla niewierzących, mocnym Znakiem, wyjścia z tego świata zniewolonego pieniądzem, cielesnością i egoizmem. Jest znakiem, że możliwa jest miłość i jedność aż po krzyż.
   Jan Paweł II prosił, aby dla tej odnowy naszego duszpasterstwa na nasze czasy obrać za patrona Świętego Józefa (Redemptoris custos, 32). Chrystus przychodzi na świat w Rodzinie. Jego misja zbawiania, uzdrawiania ludzkości, zaczyna się od rodziny. Głową Świętej Rodziny zostaje człowiek, który potrafi słuchać woli Boga. Józef wydaje swoje życie dla Chrystusa i Maryi. Ten, który w porządku ludzkim jest najważniejszy jako ojciec rodziny, staje się sługą zbawienia, w cieniu swojej Małżonki i Syna. Prośmy Józefa, Opiekuna Kościoła o nową ewangelizację, aby tak jak kiedyś towarzyszył Jezusowi i Maryi, tak i teraz uczynił to w naszym życiu i w naszych wspólnotach. Święty Józefie - Opiekunie Kościoła Świętego - prowadź nas. 

Congregavit nos in unum Christi amor
 http://adam-czlowiek.blogspot.com/ ________________________________