Congregavit nos in unum Christi amor ________________________________
"Bez względu na to, czy akceptujecie Moje orędzia czy nie, wynagradzajcie Bogu za zniewagi, pocieszajcie Mojego Boskiego Syna, pokutujcie i adorujcie Go Obecnego pośród was".26.08.2012
Modlitwa
W Imię Boga w Trójcy Świętej Jedynego, Ojca +, Syna + i Ducha + Świętego, uchodźcie duchy złe z tego miejsca, abyście nie widziały, nie słyszały, nie ujawniały, nie niszczyły, nie prześladowały, nie wprowadzały zamieszania do naszej pracy i planów. Nasz Bóg jest waszym Panem i rozkazuje wam, idźcie precz i nie wracajcie tu więcej. Amen. Mocą Twoją Panie Boże, uczyń nas niewidzialnymi dla naszych wrogów.(Za zgoda Kurii Diec. Warszawsko-Praskiej z dnia 8.11.1993 r. nr 184/K/93)
„Wiemy dobrze, że Duch tchnie kędy chce (J 3,8). Wiemy też, że Kościół wymaga od wiernych zachowania ustawicznych praw i jeśli często okazuje się ostrożnym i nieufnym względem możliwych złudzeń duchowych u tych, którzy przejawiają niezwykłe fenomeny, to jednak jest i chce być pełen uznania dla doznań nadprzyrodzonych, udzielanych niektórym duszom lub też względem faktów cudownych, które niekiedy Bóg raczy włączać niezwykle do biegu naturalnego zajść życiowych”. papież Paweł VI Audiencja Generalna 29.11.1972
W związku z coraz liczniejszymi pytaniami wyjaśniamy, że nie odpowiadamy za treść, styl i charakter komentarzy i wpisów Administratorów strony wobroniewiaryitradycji. Opiekunem duchowym w/w strony jest ks. dr Adam Skwarczyński i do Niego proszę kierować wszelkie uwagi i zapytania w sprawach Państwa bulwersujących. Nie reagujemy również na insynuacje i pomówienia ze strony Administratorów oraz osób komentujących. Adm
W związku z coraz liczniejszymi pytaniami wyjaśniamy, że nie odpowiadamy za treść, styl i charakter komentarzy i wpisów Administratorów strony wobroniewiaryitradycji. Opiekunem duchowym w/w strony jest ks. dr Adam Skwarczyński i do Niego proszę kierować wszelkie uwagi i zapytania w sprawach Państwa bulwersujących. Nie reagujemy również na insynuacje i pomówienia ze strony Administratorów oraz osób komentujących. Adm
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ks St.Małkowski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ks St.Małkowski. Pokaż wszystkie posty
Ksiądz Stanisław Małkowski o wydarzeniach w Poznaniu i sytuacji na Ukrainie
Congregavit nos in unum Christi amor ________________________________
Ks. Stanisław Małkowski i Anioł Stróż Polski
Gazeta Warszawska wyd. 21-27.03.2014
Ks. Stanisław Małkowski
Congregavit nos in unum Christi amor
________________________________
Ks. Stanisław Małkowski
Jezus
w rozmowie z Samarytanką przy studni (J 4,5-26) zapowiada ustanowienie
sakramentu Chrztu świętego, dar wody żywej ku życiu wiecznemu. Jezus
przedstawia siebie Samarytanom jako oczekiwany Mesjasz – Prorok, Kapłan i
Król. W odpowiedzi na słowa Jezusa Samarytanie wyznają: „wierzymy i
jesteśmy przekonani, że On prawdziwie jest Zbawicielem świata”(J 4,42)
Dobra Nowina Jezusa kieruje się już nie tylko do Żydów, ale przekracza
granice obcości i wrogości. Wszystkie narody są wezwane do Nowego
Przymierza, zawartego mocą krwi i wody, która wypłynęła z przebitego
boku Jezusa na krzyżu (J 19,34). Paschalne zwycięstwo Jezusa jest nowym
stworzeniem człowieka na obraz Boga. W obrazie Bożym zawiera się wolność
w prawdzie, rozum zwrócony ku dobru, życie nieśmiertelne, wspólnota z
Bogiem i z ludźmi, te wspaniałe właściwości, które chrzest odnawia i
potwierdza. Współpraca z łaską chrztu oznacza wierność Bogu i sobie.
Natomiast współczesne nihilistyczne pogaństwo dąży do odebrania
człowiekowi wolności, rozumu, życia wewnętrznego i wiecznego, każdej
wspólnoty, która zawiera w sobie ludzką tożsamość i społeczne
zakorzenienie. Nihilistyczne ideologie w ramach dyktatury relatywizmu są
narzucane przymusowo w procesie wychowania i edukacji. Celem jest
zniszczenie obrazu Bożego w człowieku, zastąpienie wody żywej
szkodliwymi namiastkami i podróbkami. Trzeba się przed tym bronić.
Obrona przed zorganizowanym atakiem na człowieczeństwo i wspólnoty ma
wymiar osobisty, społeczny i narodowy. Wojna wypowiedziana Bogu i
ludziom przez starodawnego Węża, który się zwie diabeł i szatan,
zobrazowana jest w księdze Apokalipsy w postaciach Smoka, obu Bestii i
Wielkiej Nierządnicy pijanej krwią świętych (rozdziały 12-18). Zwycięża
Chrystus oraz Jemu wierni. Po to, żeby zwyciężyć, trzeba walczyć.
Anioł
Stróż Polski mówi w niedawnym orędziu, ukazując drogę pokoju: [12.03.2014] „Polacy,
bądźcie odważni w waszych czynach i powierzcie Maryi wasze troski i
obawy. Niech nie trwożą się wasze serca! Musicie mieć jednak świadomość
bliskości krzyża, który jest waszym przeznaczeniem. Głoście moc krzyża
narodom, aby podjęły jego brzemię w nadziei zmartwychwstania prawdy.
Krzyż przynosi oczyszczenie i jest narzędziem oddzielającym mroki
ciemności od blasku światłości. Jest znakiem prawdziwego poddziału,
który wynika z radykalnego opowiedzenia się za Prawdą. Iskra Bożego
Miłosierdzia, która ma przygotować świat na przyjście Boskiego Syna,
jest naznaczona ranami Chrystusa i tylko w nich narody mogą osiągnąć
prawdziwy pokój. Świat tęskni za pokojem, ale nie wzywa jedynego Dawcy
Pokoju. Czy ludzkość może osiągnąć pokój, który polega na ucisku
sprawiedliwych? Szatan domaga się krwi. Współcześni kapłani i prorocy
Baala domagają się złożenia krwawej ofiary na ołtarzu świata, aby
jeszcze bardziej potwierdzić dominację Bestii i jej proroków ponad
narodami. To jest poważny czas przed decydującą walką – także wewnątrz
narodów. Polacy, nie dajcie się wciągnąć w manipulacje dwóch Bestii,
które bluźnią Bogu i podburzają narody przeciw sobie! Niedźwiedź (Rosja)
się przebudził i pokazuje łapy, podczas gdy Pantera (masoneria) czeka
na ciemności nocy, aby zadać swój bezszelestny cios. Orzeł wzniesie się
ponad obłoki, by schronić swoje pisklęta przed pazurami Lwa. Potrzeba w
mądrości otwartych oczu i uszu, by zrozumieć, że wydarzenia, których
jesteście teraz świadkami, są planem dwóch Bestii, które pod pozorem
konfliktu chcą wciągnąć inne narody do realizacji swoich zamierzeń.
Jedność z Krzyżem Chrystusa może przynieść ukojenie i ograniczyć
działanie szatana. To jednak powinniście uczynić świadomie. Zjednoczenie
z Krzyżem to nie jest tylko Jego przyjęcie, ale także podjęcie modlitwy
i pokuty. Aby iskra przygotowująca inne narody na przyjęcie Syna
Człowieczego mogła wyjść z waszego narodu w całej swojej pełni, musicie
wpierw sami dać im przykład. Jako pierwsi powinniście dać świadectwo
wiary i ufności, a przede wszystkim upaść na twarz przed Bogiem – przed
majestatem Krzyża – i prosić Go o przebaczenie. Jeśli wytrwacie w
modlitwie, możecie być pełni ufności w Miłosierdzie Boże, które nie
pozwoli, aby łapy Niedźwiedzia ani przebiegłość Pantery oraz strzały Lwa
dosięgły Orła, którego Maryja przytula do swojej piersi. Zwracajcie się
do Niej i uciekajcie pod Jej macierzyński płaszcz. Oczyszczenie trwa i
będzie trwać tak długo, aż otworzą się serca i ujawnią myśli. Stańcie
przy Krzyżu, który jest znakiem zwycięstwa i z którego już teraz tchnie
powiew Ducha Świętego – jak podczas pierwszego dnia stworzenia.
Podejmijcie prawdziwy wysiłek nawrócenia, aby nie upadać na duchu i nie
pozwolić opanować się lękowi. Człowiek ogarnięty strachem poddaje się
rzeczom materialnym i ziemskim. Wy powinniście dążyć do prawdziwej
wolności, w której przeciwieństwem strachu nie jest beztroska, ale
zaufanie. Rozważajcie słowa, które przynoszę wam z polecenia Bożego”.
Anioł
wzywa do odwagi, ufności i nadziei. A jak czytamy w Liście św. Pawła do
Rzymian: „Nadzieja zawieść nie może, bo miłość Boża rozlana jest w
sercach naszych przez Ducha Świętego, który został nam dany” (Rz 5,5).
Zamiast powątpiewać: „czy Pan jest rzeczywiście pośród nas, czy nie?”
(Wj 17,7), sięgnijmy po skuteczne narzędzia walki ze złem i Złym w
postaci Krucjaty Różańcowej za Ojczyznę, intronizacji Jezusa Chrystusa
na Króla Polski i ofiarowanie Rosji Niepokalanemu Sercu Maryi. Im
bardziej panoszy się zło, tym obficiej wylewa się woda Bożej Łaski.
Boże Narodzenie znakiem czasu
W Adwencie rozważamy
obecność Chrystusa w łonie Matki od poczęcia do narodzin.
Dziewięciomiesięczny odstęp świąt Zwiastowania i Bożego Narodzenia – 25 marca i 25 grudnia w liturgii Kościoła – przypomina ukryte życie Człowieka od chwili poczęcia.
Podobnie od święta Niepokalanego Poczęcia 8 grudnia do święta
Narodzenia Maryi 8 września mija dziewięć miesięcy. Codzienna modlitwa
Anioł Pański wyraża sens adwentowego oczekiwania. Rekolekcje adwentowe
przygotowują do spowiedzi, a dobra spowiedź z grzechów popełnionych
myślą, mową i uczynkiem i zaniedbaniem poprzedzona jest rachunkiem
sumienia. Grzech myślą prowadzi do innych grzechów, zwłaszcza tych, w
których grzesznik uporczywie trwa wynosząc swoje poglądy ponad wolę Bożą
i prawo naturalne. Wielu katolików w Polsce aprobuje i popiera zło
aborcji, in vitro,
związków partnerskich, fałszywych ideologii, a zarazem wybiera w sposób
demokratyczny ludzi złych, ponosząc odpowiedzialność za złe, niszczące
skutki swojego wyboru. I nawet z tego się nie spowiada. A przecież
ciężkim grzechem jest dawanie władzy złoczyńcom, choćby udawali
katolików, a popełniają ten grzech wyborcy głosujący na partie
nieludzkiej i antynarodowej destrukcji, np. PO. Wiele zależy od złej
albo dobrej decyzji poszczególnego człowieka.
Anioł Stróż Polski mówi:
„Często Bóg wybierał pojedyncze dusze, aby uratować cały naród. Bóg was wybrał i powołał, abyście nieśli innym narodom świadectwo wiary, męstwa i odwagi. Nie zaniedbujcie podjętej przez was różańcowej modlitwy narodowej (Krucjaty za Ojczyznę). Nie zniechęcajcie się, gdy jeszcze nie widzicie owoców waszej modlitwy. Bóg pokona waszych wrogów oraz oczyści wasze serca, nawet gdyby miał to uczynić dla małej garstki prawdziwie wiernych i Jemu oddanych. Bądźcie jednomyślnie zjednoczeniu w sercu Maryi, przed Jej królewskim tronem. Dzisiejsza strategia szatana jest o wiele groźniejsza od walki mieczem, ponieważ toczy on nieustanny bój przeciw poszczególnym duszom, aby oderwać je od źródła prawdy. Z całą wściekłością i przebiegłością chce zniszczyć serce narodu. Dlatego potrzeba wytrwałej i pokornej modlitwy”.
Anioł ostrzega przed czynem pozbawionym oparcia w myśli zwróconej ku Bogu.
Znakiem czasu dla Polaków jest stopniowe odbieranie nam ludzkich
narzędzi zwycięstwa. Tym bardziej trzeba więc sięgać po te narzędzia,
których nikt nie odbierze walczącym z ich pomocą o Polskę wierną Bogu,
Krzyżowi i Ewangelii. Ponieważ wiara wyraża się w kulturze, przeciwnik
chce poddać nihilizmowi kulturę i moralność po to, aby żywą wiarę
pozbawić oparcia i zamienić ją na obumarły, bezmyślny fideizm. Tak w
kulturze, jak i w wierze duch i ciało stanowią jedność. Sercem naszej
wiary jest tajemnica Wcielenia. Konflikt wewnętrzny w człowieku oznacza
znieprawienie duszy i ciała i zwrócenie ich przeciwko sobie. Konflikty
społeczne, które są wynikiem celowego antagonizowania ludzi, zwracania
kobiet przeciwko mężczyznom, małżonków przeciwko sobie, dzieci przeciw
rodzicom i odwrotnie, mniejszości przeciw większości, dewiantów przeciw
normalnym, mają swoje źródło w odrzuceniu Wcielenia Syna Bożego. W
Chrystusie Bóg na zawsze połączył sprawy ducha i ciała. Dlatego cieszy
nas ciepło Świąt Bożego Narodzenia, śpiew kolęd i spokój domowego
pojednania.
Ks. Stanisław Małkowski
Congregavit nos in unum Christi amor
________________________________
Ks. Małkowski wspomina bł. ks. Jerzego Popiełuszkę
-
A czy ksiądz Jerzy widział możliwość
zaistnienia wolnej Polski? Czy przeczuwał, a może tylko dopuszczał myśl, że
komunizm upadnie i przyjdzie niepodległość?
Postrzegał
wolną Polskę jako Polskę Chrystusową, jako Polskę wierną Bogu i Matce
Najświętszej. Co do tego nie było między nami żadnych różnic. On sądził, że
różne nurty opozycji zmierzają do tego samego celu, co potem okazało się
nierealne.
Zresztą
początkowo ja też sądziłem, że gesty w stronę Kościoła i uznanie Kościoła za
sojusznika wspólnej sprawy przeciwko komunizmowi tych ludzi jednoczą, bez
względu na ich postawę wiary bądź niewiary. […]
- Czyli wierność Chrystusowi była dla was podstawową kwestią. Ale czy przewidywaliście, kiedy może dojść do zmiany w Polsce?
- Czyli wierność Chrystusowi była dla was podstawową kwestią. Ale czy przewidywaliście, kiedy może dojść do zmiany w Polsce?
Nie.
Ani w kazaniach, ani rozmowach, chociaż błogosławiony Jerzy czuł, że upadek
komunizmu jest nieuchronny i bliski. Tak samo ja czułem od końca lat 70., że
komunizm musi upaść i stanie się to niedługo.
- Jak ksiądz Jerzy lubił spędzać wolny czas? Co czytał, czym się interesował?
- Jak ksiądz Jerzy lubił spędzać wolny czas? Co czytał, czym się interesował?
Wolnego
czasu miał niewiele. Czytał dokumenty Kościoła. Zapoznawał się z kazaniami
księdza prymasa Stefana Wyszyńskiego, encyklikami Jana Pawła II, dziełami polskich
autorów, poetów, pisarzy, z których brał pewne cytaty do swoich kazań. Był
osadzony w społecznej nauce Kościoła, a także pewnej literackiej, polskiej
tradycji. Natomiast jakiś lektur odbiegających od tego nurtu u niego nie
zauważyłem.
- Jak ksiądz dzisiaj postrzega sposób funkcjonowania postaci księdza Jerzego w życiu publicznym? Jakich spraw jest patronem?
Wydaje mi się, że trzeba ukazywać aktualność księdza Jerzego i jego nauczania, a nie posługiwać się księdzem Jerzym w sposób instrumentalny albo sprowadzać do jakiegoś folkloru. III Rzeczpospolita jest w dużej mierze kontynuacją PRL-u i nauczanie społeczne księdza Jerzego nic nie straciło na swojej aktualności. Powinno być bardziej w tej chwili wykorzystane, powinno się ukazać aktualność nauczania i postawy księdza Jerzego - niezłomnego kapłana, człowieka odważnego i z charakterem. Jest ks. Jerzy patronem obrońców życia dzieci poczętych, patronem „Solidarności", patronem ludzi prześladowanych za wiarę i patriotyzm. Bł. Jan Paweł II nazwał ks. Jerzego „patronem naszej obecności w Europie".
- Czy ksiądz zapamiętał jakąś sentencję, podsumowanie wypowiedziane przez księdza Jerzego, które szczególnie zapadło w pamięć?
- Jak ksiądz dzisiaj postrzega sposób funkcjonowania postaci księdza Jerzego w życiu publicznym? Jakich spraw jest patronem?
Wydaje mi się, że trzeba ukazywać aktualność księdza Jerzego i jego nauczania, a nie posługiwać się księdzem Jerzym w sposób instrumentalny albo sprowadzać do jakiegoś folkloru. III Rzeczpospolita jest w dużej mierze kontynuacją PRL-u i nauczanie społeczne księdza Jerzego nic nie straciło na swojej aktualności. Powinno być bardziej w tej chwili wykorzystane, powinno się ukazać aktualność nauczania i postawy księdza Jerzego - niezłomnego kapłana, człowieka odważnego i z charakterem. Jest ks. Jerzy patronem obrońców życia dzieci poczętych, patronem „Solidarności", patronem ludzi prześladowanych za wiarę i patriotyzm. Bł. Jan Paweł II nazwał ks. Jerzego „patronem naszej obecności w Europie".
- Czy ksiądz zapamiętał jakąś sentencję, podsumowanie wypowiedziane przez księdza Jerzego, które szczególnie zapadło w pamięć?
Pamiętam,
że pytałem Go czy chce się odnieść do jakichś zarzutów, które przeciwko niemu
są kierowane ze strony tzw. swoich. Nie ze strony obcych, ze strony swoich.
Powiedział „Nie, bo to by było poniżej mojej godności." Pamiętam dobrze,
że miał takie wypowiedzi, które świadczyły o dużym poczuciu godności i honoru.
Formułował
też takie wypowiedzi, które świadczyły o rosnącym poczuciu zagrożenia, aż po
możliwość uwięzienia czy jakiejś napaści fizycznej.
Miał
też poczucie pewnego smutku z powodu niezrozumienia ze strony niektórych
„swoich". A także poczucie swojej misji dla Ojczyzny. Wiedział, że ma
zadanie wykraczające poza granice parafii czy też posługi, która została mu
oficjalnie zlecona. Zresztą tego oficjalnego zlecenia nigdy nie zaniedbywał.
Łączył sprawy parafii w granicach żoliborskich z „parafią bez granic".
Bronił prawdy, która wyzwala."
Fragment książki "Krzyż in hoc signo vince" Warszawa 2012 seria Biblioteka Wolności
Patrz także: Kazanie ks. Jerzego 25 marca
Dola proroka
Congregavit nos in unum Christi amor ________________________________
Fragment książki "Krzyż in hoc signo vince" Warszawa 2012 seria Biblioteka Wolności
Patrz także: Kazanie ks. Jerzego 25 marca
Dola proroka
Congregavit nos in unum Christi amor ________________________________
Komentarz ks. Stanisława Małkowskiego
W orędziu z 4-go III 2013 Maryja zwraca się do obojga narodów -
polskiego i litewskiego - nawiązując do tradycji I Rzeczypospolitej.
Wzywa Maryja do wiary, odwagi i pojednania poprzez uznanie społecznego
panowania Jezusa Króla narodów. Bóg chce zbawić wszystkich ludzi a
zarazem odnowić narody. Po oczyszczeniu, które musi przyjść, zajaśnieje
blask Prawdy w mocy Ducha Świętego.
Znakiem dla obojga naszych narodów jest rozpoczęte w Wilnie za sprawą Królowej Polskiej Korony dzieło Bożego Miłosierdzia. Następnym znakiem niech będzie intronizacja Jezusa na Króla Polski i Litwy.
Dwie korony na głowie Maryi w moim przekonaniu oznaczają Królową jako Matkę Chrystusa Króla i Królową Korony Polskiej.
Komentarz ks. Stanisława Małkowskiego W-wa, 9 III 2013.
Znakiem dla obojga naszych narodów jest rozpoczęte w Wilnie za sprawą Królowej Polskiej Korony dzieło Bożego Miłosierdzia. Następnym znakiem niech będzie intronizacja Jezusa na Króla Polski i Litwy.
Dwie korony na głowie Maryi w moim przekonaniu oznaczają Królową jako Matkę Chrystusa Króla i Królową Korony Polskiej.
Komentarz ks. Stanisława Małkowskiego W-wa, 9 III 2013.
Congregavit nos in unum Christi amor ________________________________
Ks. Stanisław Małkowski o Orędziu Adama Człowieka z dn. 23.05.2012
W Orędziu tym, Matka Boska komentuje fragment z Księgi Apokalipsy,
a także fragment z Księgi Rodzaju dotyczący Stworzenia – gdy Bóg oddziela
światło od ciemności. Taki sam proces rozdzielania
dotyczy prawdy i kłamstwa. Odnosząc to do czasów obecnych, należy uznać je za
czas chaosu - światło i ciemność, prawda i kłamstwo znów są ze sobą pomieszane.
Potrzebne jest nowe rozdzielenie. Dokona
się ono przez dopuszczenie Jeźdźców Apokalipsy i szeregu plag, które spadną na ludzkość – tu
nawiązanie do Proroctwa Symeona, o mieczach boleści, które przeszyją
Niepokalane Serce Maryi.
W tej Apokaliptycznej wizji czekających ludzkość cierpień oraz
skutków grzechu, jest jednak również
obecne - jak w każdym prawdziwym orędziu - przesłanie nadziei. Pokładajcie
ufność w Opatrzności – wzywa nas Matka Boska. Nie zawierzajcie sprawom
materialnym! Tu dygresja – taka ufność i całkowite zawierzenie Bogu wszelkich
spraw przypomina postawę Prymasa Stefana Wyszyńskiego. Gdy [w czasach walki z Kościołem, w latach 1950.
– przyp. G.M.] zapytywano go z lękiem „co z nami będzie?”, Prymas Wyszyński
odpowiadał: „Bóg z nami będzie. A my – z
Nim”.
Po co mają objawić się konsekwencje grzechów? Po co Bóg
zsyła na ludzkość plagi? Bo jedynie w ten sposób grzech może zostać nazwany,
ujawniony i odczuty w sposób bolesny przez człowieka, a następnie pokonany
przez Bożą Łaskę. Podobnie dzieje się z chorobą ciała: gdy niszczy człowieka
bezboleśnie, wtedy jest mniejsza szansa na jej zdiagnozowanie i leczenie. Bunt
człowieka, który przez grzech odmawia spełnienia Woli Bożej, też dokonuje się
bez bólu. Co więcej, często zamiast bólu człowiek odczuwa - za sprawą oszustwa szatana - przyjemność a
nawet zostaje w ten czy inny sposób nagrodzony. Oto droga sprzeciwu wobec Boga
– droga wygodna, pełna atrakcji i przyjemności. Jest to droga szatana, który jest
zainteresowany, aby jak najszybciej i najpewniej zaprowadzić jak największa
liczbę ludzi do piekła. Dlatego taki człowiek nie odczuwa bólu – podobnie jak nie
zdaje sobie sprawy z choroby ciała, gdy schorzenie przebiega bez cierpień. Ale Bóg
czuwa i pragnie nas z tej szerokiej, wygodnej drogi zawrócić. Dlatego piętrzy
przeszkody i zsyła na nas bolesne doświadczenia.
Zatroskanie Matki Bożej, jej płacz – nawet „krwawymi łzami”,
jak to się zdarza w różnych krajach – jest spowodowany przez tych ludzi,
których w tym pędzie do samozatraty nie udaje się zatrzymać.
Congregavit nos in unum Christi
amor http://adam-czlowiek.blogspot.com/ ________________________________
Subskrybuj:
Posty (Atom)
